by G. K. Chesterton
Fragment eseju, który ukazał się w "The Illustrated London News" w dniu 10.12.1910 r. (USA).
Tłumaczenie: Jaga Rydzewska
Trudno wyjaśnić racjonalnie, czemu ludzkość ma skłonność do dzielenia wszystkiego na trzy. Albo to fałsz i przesąd, albo prawda o podłożu religijnym. Tak czy owak, nie da się tego objaśnić na gruncie zwykłego ludzkiego rozsądku i normalnego ludzkiego doświadczenia.
Trzykrotność w przyrodzie zdarza się absolutnie wyjątkowo. Cała przyroda opiera się na podwójności tak dokładnie, jakby niebo i ziemia zostały stworzone przez jakichś boskich bliźniaków. Nie ma zwierzęcia z trzema rogami, ani ptaka z trzema skrzydłami, ani ryby, która miałaby tylko trzy płetwy. Żaden potwór nie spogląda na nas trojgiem oczu, chyba że w bajkach. Żaden kot nie ma trzech ogonów. (...) Byli już mędrcy, którzy dowiedli ponad wszelką wątpliwość, że świat jest płaski i okrągły, względnie płaski i owalny, lecz nikt do tej pory (o ile wiem) nie dowodził, że świat jest trójkątny. Trójkąt, w rzeczy samej, to jeden z najrzadszych kształtów, nie tylko pośród elementarnych form kosmosu, lecz nawet pośród różnorodnych produktów cywilizacji ludzkiej. Istniały kiedyś kapelusze o trzech rogach albo trójkątne ciastka, były to jednakowoż dzieła marginalne na tle innych osiągnięć kultury. (...) Trójnóg, czyli stołek o trzech nogach, pełnił ważną rolę w starożytności, ale od tamtej pory mocno się zdeklasował i jego ranga społeczna nie jest już taka jak kiedyś. Ewolucja (jeśli wolno użyć tego świętego słowa w tak niepoważnym kontekście) wydaje się dość niechętnie nastawiona do trójnogów. Zwycięstwo należy do czworonożnych mebli - wielkich, bezlitosnych kanap i drapieżnych, szybkich foteli, które wygrały walkę o życie, będąc najlepiej przystosowane do zmieniających się warunków środowiska.
Nie ulega wątpliwości, że ani w sferze codziennych ludzkich potrzeb, ani w strukturze i porządku świata fizycznego nie ma nic, co mogłoby spowodować ludzkie upodobanie do cyfry 3. A jednak widać to upodobanie na każdym kroku, poczynając od bajek o trzech braciach lub trzech życzeniach aż po trzy wymiary. Jeśli ma to jakiś powód, jest to powód wykraczający poza rozum. Trójca musi być mistyczna. Może być również teologiczna.
Tekst przedrukowany z
"Naszego Dziennika" za wiedzą i zgodą
redakcji.
"Nasz Dziennik",
piątek, 11 stycznia 2008 r.