by G. K. Chesterton
Fragment eseju "Upon this rock", zamieszczonego w pracy zbiorowej "An Outline of Christianity; the Story of our Civilization", 1926
Tłumaczenie: Jaga Rydzewska
Dla katolika Kościół Rzymsko-Katolicki to po prostu religia chrześcijańska; to prawo, dane przez Chrystusa świętemu Piotrowi i jego następcom, by w każdym czasie udzielać odpowiedzi na wszelkie pytania o to, czym Kościół naprawdę jest; to pewna całość, otoczona na krańcach swej rozległej domeny przez rozmaite cząstki oderwane od swej własnej istoty, złożone z ludzi, którzy z najróżniejszych powodów negują owo zwierzchnie prawo do rozstrzygania, czym Kościół jest naprawdę i którzy z tego powodu żywią sami na ten temat wiele najróżniejszych opinii, różnicujących się w nieskończoność. (...)
Katolicyzm od dawna przywykł do postulatów, by usunąć z wiary zbędne elementy i ograniczyć ją do kilku zasad. Różni ludzie mieli już jednak najróżniejsze poglądy na to, które elementy trzeba usunąć, a które zostawić. (...) Byli już na świecie antypapieże, były apokryficzne Ewangelie, były sekty detronizujące Najświętszą Panienkę i sekty detronizujące Pana Jezusa. Po blisko dwóch tysiącach lat takich sporów katolicy nauczyli się spoglądać na katolicyzm jako na całość, której wszystkie części są w pewnym sensie jednakowo atakowane i w pewnym sensie jednakowo nie do obalenia. (...) Pierwsi protestanci z uporem twierdzili, że istnieje piekło, lecz nie istnieje czyściec. Ich współcześni następcy na ogół upierają się, że istnieje czyściec, lecz nie istnieje piekło. Ich sukcesorzy z kolei będą pewnie twierdzić, że istnieje czyściec, lecz nie istnieje raj; może to i naturalna konsekwencja kultu Postępu dla samego Postępu. (...) Lecz z punktu widzenia katolika piekło, czyściec i raj - jedno po drugim - mogą być podważane, i wszystkie pozostaną niepodważalne
Tekst przedrukowany z
"Naszego Dziennika" za wiedzą i zgodą
redakcji.
"Nasz Dziennik",
piątek, 6 lutego 2004 r.