Chesterton o... wolnym czasie

by G. K. Chesterton

Fragment rozdziału The Holiday ot the Slave z książki The Outline ot Sanity, 1926.

Tłumaczenie: Jaga Rydzewska


Wszyscy wiemy, co oznacza "wolny czas" w świecie maszyn i masowej produkcji. "Wolny czas" oznacza, że kiedy człowiek odejdzie od taśmy, ma do wyboru cały wachlarz rozrywek. Jeśli chce, może przeczytać gazetę i dowiedzieć się z niej, że wiwatujący tłum powitał księcia Fontarabii, gdy zszedł on z pokładu swego jachtu "Atlantis"; że wielcy amerykańscy finansiści przeprowadzają nowe fuzje finansowe; że Nowoczesna Dziewczyna to urocze stworzenie, pomimo (lub za sprawą) swoich krótkich włosów i spódniczek mini; i że prawdziwa religia, której szukamy w kościołach, polega na tolerancji i postępie społecznym, jak również na tym, by odprawiać śluby, rozwody i pogrzeby bez żadnej wzmianki o dokładnym znaczeniu tych ceremonii.

Z drugiej strony człowiek, który woli inaczej spędzać czas wolny, może pójść do kina. Ujrzy tam ożywioną scenę powitania księcia Fontarabii przez wiwatujące tłumy po zawinięciu do portu jachtu "Atlantis"; następnie zobaczy amerykański film o amerykańskich finansistach, zaś aktorzy będą wspaniale oddawać każde drgnienie powieki i skrzywienie ust, towarzyszące zazwyczaj przeprowadzaniu wielkich fuzji finansowych; będzie tam również urocza i pełna temperamentu bohaterka, łatwo rozpoznawalna jako Nowoczesna Dziewczyna po swych krótkich włosach i mini spódniczkach; niewykluczone, że pojawi się też poczciwy duchowny, który wyjaśni, że prawdziwa religia polega na tolerancji, postępie i na udzielaniu ślubów i pogrzebów każdemu, kto akurat jest pod ręką.

Przyjmijmy jednak, że jakiś człowiek nie żywi upodobania do kina i sztuk pokrewnych, lecz, dajmy na to, woli czytać powieści. Bez najmniejszego trudu znajdzie popularną powieść o rozterkach poczciwego duchownego, który powoli odkrywa, że prawdziwa religia polega na postępie i tolerancji; wspomaga go w tym Nowoczesna Dziewczyna, zaś jej krótkie włosy i mini spódniczki głoszą wszem i wobec zupełną obojętność wobec kwestii, kto powinien uzyskać pogrzeb, a kto rozwód; całkiem też możliwe, że w powieści wystąpi amerykański finansista przeprowadzający wielkie finansowe fuzje, lub że pojawi się jakiś książę krwi; jacht w każdym razie będzie na pewno.

Są jednak jeszcze inne rozrywki - mamy na przykład wspaniałą instytucję radia, dzięki której każdy może wysłuchać najnowszych wiadomości o wielkiej fuzji finansowej, przeprowadzonej przez amerykańskich finansistów; albo pogadanki doradzającej, w jaki sposób Nowoczesna Dziewczyna ma skracać włosy i spódniczki; albo fragmentów kazania wielkiego kaznodziei, który ogłasza światu rewelacyjną nowinę, że prawdziwa religia polega na tolerancji i postępie społecznym, a nie na dogmatach wiary; z całą pewnością zahuczy również grzmot oklasków i wiwatów, witających księcia Fontarabii, gdy schodził z pokładu swego wspaniałego jachtu "Atlantis".

Tak, tak - współczesny człowiek w czasie wolnym od pracy ma przed sobą do wyboru zaiste cały wachlarz wyszukanych i starannie dobranych rozrywek.


Od tłumaczki:

Przełożyłam "social sympathy" jako "tolerancję", zaś "millionaires" nie jako "milionerów", lecz "finansistów" - myślę, że są to pojęcia bardzo zbliżone, a w ten sposób tekst ma wydźwięk bardziej współczesny. Swoją drogą, mass media od 1926 r. przeszły wyraźną ewolucję - zamiast Nowoczesnej Dziewczyny w mini, mamy dziś Nowoczesną Dziewczynę po Przejściach, zaś do wyżej opisanego kanonu postaci należałoby dodać - i postawić na pierwszych miejscach - policjanta (agenta) oraz mniej lub bardziej psychopatycznego przestępcę. Signum temporis?


Tekst przedrukowany z "Naszego Dziennika" za wiedzą i zgodą redakcji.

"Nasz Dziennik", piątek, 29 stycznia 1999


Strona główna | Chesterton o...