Chesterton o... prawdzie w reklamie

by G. K. Chesterton

Fragment eseju Too Much of the Truth, który ukazał się w tygodniku G. K.'s Weekly 8.12.1928 r.

Tłumaczenie: Jaga Rydzewska


Reklama mówi prawdę, i to mówi jej aż za dużo. Nie chodzi, rzecz jasna, o prawdę o towarach, a już w żadnym razie nie o producencie. Reklama mówi prawdę o nabywcy - lub przynajmniej o tym, w jaki sposób producent wyobraża sobie nabywcę - i jest to prawda przerażająca. (...)

W świecie chrześcijańskim panowała dotąd, i do pewnego stopnia nadal panuje, (...) zasada, że nowobogacki splendor i snobizm zasługują na pogardę; że człowiek biedny ma tyle samo godności co bogaty; że uzależnienie od środków chemicznych i pławienie się w wygodach to rzecz niemęska. (...) Reklamy w swej masie stanowią totalną negację tak pojmowanej ludzkiej godności. (...) Zakładają, że każdy mężczyzna zrobi wszystko, by stać się bogaty lub chociaż wyglądać na bogatego; że każda kobieta jest opętana manią, by być modną lub chociaż wyglądać na modną; że każdy człowiek, choćby nawet żył w luksusach, tęskni do jeszcze większych luksusów; że najgorsze, co może kogoś spotkać, to, po pierwsze, brak pieniędzy, a po drugie, brak dostępu do sfer, gdzie obracają się ludzie bogaci. Ale przede wszystkim zakłada się, proklamuje i ogłasza wszem i wobec, że jeśli ktoś jest takim właśnie ograniczonym indywiduum, jakim widzą go twórcy reklam, nie musi się tego ani trochę wstydzić. (...)

W efekcie (...) człowiek współczesny mówi dwoma głosami naraz. Z jednej strony oznajmia dumnie: "Wierzymy w ideały demokratyczne, szanujemy samo pojęcie i naturę pracy. Nikogo nie można lekceważyć jako obywatela tylko dlatego, że pracuje fizycznie albo żyje skromnie. (...)". A jednocześnie przez cały czas człowiek współczesny piszczy drugim głosem: "Czy jeśli będę palił ten gatunek cygar naprawdę zacznę wyglądać jak oficer Gwardii? Tak bym chciał, żeby wszystkie dziewczęta myślały na mój widok, że z pewnością należę do elitarnego klubu! (...) O, nie mogę żyć bez tego! O, dajcie mi, dajcie, najmodniejsze spodnie! (...)".

Czy ludzie rzeczywiście tacy właśnie są? Czy jest aż tyle prawdy w reklamie?


Tekst przedrukowany z "Naszego Dziennika" za wiedzą i zgodą redakcji.

Nasz Dziennik", piątek, 9 czerwca 2000 r.


Strona główna | Chesterton o...